Witam wszystkich bardzo serdecznie, po bardzo długiej przerwie!
Dzisiaj mam zamiar rozpisać się o koloniach w Żegiestowie, na których byłam drugi raz z rzędu.
Muszę przyznać, że w tym roku na koloniach bawiłam się znaczenie lepiej niż rok temu. ;)
W tym roku na kolonie pojechałam z moimi 3 koleżankami - Olą, Eweliną i Marysią.
Najlepiej będzie jak zacznę od samego początku! :3
✿ ✿ ✿ Wyjazd ✿ ✿ ✿
Zbiórka była 1 lipca, około godziny 7:00. Oczywiście ja i Ola do autokaru weszłyśmy jako ostatnie i prawie wszystko miejsca były już zajęte.... Na szczęście dzięki interwencji opiekunek, udało nam się usiąść razem! Niestety wyjechaliśmy z godzinnym opóźnieniem, ponieważ pewien chłopczyk rozchorował tuż przed wyjazdem i razem z mamą oraz jedną z opiekunek musieli pojechać do przychodni. Po upłynięciu około godziny, nareszcie ruszyliśmy! Podczas drogi dużo rozmawiałam z Olą i często słuchałam muzyki. Próbowałam się trochę zdrzemnąć, ale nie za bardzo mi to wychodziło ;/ W czasie podróży oglądaliśmy wiele filmów, ponieważ w naszym autokarze był telewizorek. Był jeden postój. Na miejsce dojechaliśmy ok. 13/14.
✿ ✿ ✿ Pokoje ✿ ✿ ✿
Po przyjeździe na miejsce odbyło się przydzielenie pokoi. Ja, Ola, Marysia i Ewelina dostałyśmy pokój z numerem 1. Mieścił się on na parterze, od razu przy wejściu do pensjonatu.
Pokój był 5 osobowy. Były w nim dwa duże dwupiętrowe łóżka oraz dwie szafy. Pokój był bardzo mały i odrobinę wyniszczony, ale wydaję mi się, że była to sprawka innych kolonistów, którym przydzielono również ten sam pokój.
Może się przyjrzeć, gdzie każda z nas spała. ;)
Nasz widoczek z okna. ^^
✿ ✿ ✿ Jedzenie ✿ ✿ ✿
Posiłki jedliśmy w wielkiej jadalni, która służyła nam również jako świetlica.
Jedzenie nie było tutaj najlepsze, aczkolwiek niektóre dania obiadowe bardzo mi smakowały.
Zawsze na śniadanie były płatki z mlekiem, kanapki oraz herbata.
Na obiedzie można było skosztować różnych dań.
Szczerze przyznam, że najmniej smakował mi barszcz ukraiński, który był po prostu ohydny!
A na kolację oczywiście kanapeczki i herbatka, a cóż by innego. :')
✿ ✿ ✿ Wioska Pszczelarzy i Krynica Zdrój ✿ ✿ ✿
Nadszedł dzień pierwszej wycieczki na koloniach!
W tym dniu mieliśmy się wybrać do Wioski Pszczelarzy, a następnie do Krynicy zdrój.
Wyruszyliśmy dosyć wcześnie, bo ok. 8:00 albo 8:30. Dokładnie nie pamiętam.
Do Wioski Pszczelarzy bardzo szybko dojechaliśmy.
Po dojechaniu na miejsce, ruszyliśmy w stronę kapliczki poświęconej św. Ambrożemu czyli patronowi pszczelarzy. Weszliśmy do kapliczki, usiedliśmy na ławach i zaczęliśmy słuchać naszego przewodnika. Po kilku minutach jego przemówienia, wyszliśmy z kaplicy i poszliśmy oglądać zabytkowe ule.
Chwilę potem zatrzymaliśmy się przy dużej rzeźbie św. Ambrożego, gdzie nasz przewodnik zaczął opowiadać różne rzeczy o pszczołach. Następnie mieliśmy możliwość zobaczyć ul z pszczołami. Niestety jednego kolonistę użądliła pszczoła... :((
Następnie ruszyliśmy w stronę muzeum poświęconemu patronowi pszczelarzy....
Potem poszliśmy do sklepiku, gdzie można było kupić różne rzeczy z miodu oraz jakieś pamiątki. Oprócz tego, wszyscy mogli popodziwiać mini ul z królową pszczół! ;D
Ja osobiście nic nie zakupiłam. Pod koniec zwiedzania Wioski Pszczelarzy, udaliśmy się do małej kawiarenki ( mieściła się ona na terenie Wioski ) , żeby skosztować miodu z waflem i odpocząć. Ogródek obok kawiarenki był po prostu śliczny! *-*
Kiedy już dojechaliśmy do Krynicy, zatrzymaliśmy się w parku, żeby coś zjeść.
Po długiej przerwie, podzieliliśmy się w grupy i ruszyliśmy w swoją stronę.
Moja grupa najpierw ruszyła w stronę lodziarni.
Kolejka była masakrycznie długa, ale opłacało się czekać, bo lody były pyszne!
Jedna gałka była tak duża, jak dwie małe.
A w samych lodach nie czułam żadnej chemii. Smakowały tak, gdyby były zrobione tylko z naturalnych składników!
Po małym deserze, poszliśmy na smaczną pizzę, a potem na pamiątki!
Krynicy zakupił jedną pocztówkę oraz dwa magnesy.
Po powrocie do pensjonatu, czekała na nas obiadokolacja. Na moje nieszczęście było ta fasolka po bretońsku.... :)))
✿ ✿ ✿ Białka Tatrzańska i Słowacja ✿ ✿ ✿
W tym roku również udaliśmy się do Białki Tatrzańskiej na basen "Terma Białka".
Basen jest kryty, z wyjściem na dwór. Ma kilka basenów - mniejszych i większych, dużo zjeżdżalni, sztuczną falę, dwa wiry oraz jacuzzi.
Oprócz tego posiada również tzw. 'Strefę Cichą'. Jak sama nazwa wskazuję, jestem tam totalnie cicho, bez jakichkolwiek krzyków. Najczęściej udają się tam starsze osoby, że się nad zwyczajniej zrelaksować.
Mam nadzieję, że za rok również udamy się nad ten sam basen. Świetnie można spędzić tam czas!
![]() |
| Widok z lotu ptaka. ( Zdjęcie z internetu ) |
Oczywiście po wyjściu z kąpieliska, nadszedł czas na postój i bułki.
A następnie ruszyliśmy w stronę Słowacji!
Mieliśmy pojechać do sąsiedniego kraju, żeby zwiedzić jakiś zamek.
Po przejechaniu granicy Polski, cały czas gapiłam się w okno. Byłam zachwycona!
Wszystko wydało mi się tutaj takie inne, chociaż teren wyglądał podobnie jak w Polsce.
Byłam bardzo zadowolona, że nareszcie zwiedzę jakiś inny kraj, oprócz Polski, ale niestety nie udało się...
Pogoda pokrzyżowała nam plany. W jednej chwili, mały deszczyk zamienił się w okropną ulewę!
Zdecydowaliśmy się zawrócić.
✿ ✿ ✿ Judyta ✿ ✿ ✿
Kim jest ta dziewczyna i dlaczego piszę o niej osobny 'podrozdział'?
Judyta to dziewczynka chodząca do jednej z klas 1-3 szkoły podstawowej. W tym roku na koloniach pojawiła się po raz pierwszy. Można powiedzieć, że na kolonie przyjechała tak jakby sama. Bez żadnej przyjaciółki, bądź chociaż jakieś koleżanki. Zdążyłam zauważyć, że na koloniach były jeszcze dwie inne dziewczynki w jej wieku, ale niestety one Judyty nie lubiły....
Jak wiecie pokój, który otrzymałyśmy był 5 osoby, a nas była 4. Jedno łóżko wciąż było wolne.
Już pierwszego dnia chcieli, aby Judyta spała w pokoju razem z nami.
Łatwo możecie się domyśleć, że żadna z nas nie chciała dzielić pokoju z Judytą.
Wydaję mi się, że głównym powodem była duża różnica wiekowa....
Tak więc poprosiłyśmy panie, żeby znalazły tej Judycie inny pokój, a w razie czego potem niech śpi z nami.




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz