sobota, 13 grudnia 2014

Wróciłam! Ale czy na długo?


Cześć i czołem! 
Żyje tu ktoś jeszcze? 
Ależ mnie tutaj dawno nie było.. 
Mam nadzieję, że nie jesteście na mnie źli za moją nieobecność. 
Nie miałam czasu, ponieważ zaczęła się szkoła. 
A potem? 
Potem już nie miałam ochoty, aby cokolwiek napisać. 
Stopniowo zapominałam o blogu, który niegdyś tak miło mi się prowadziło razem z Kamilą.
A wczoraj tak jakoś nagle sobie o nim przypomniałam i dzisiaj postanowiłam na niego zajrzeć. Jednak nic się tutaj nie zmieniło oprócz statystyk, które okropnie zmalały. 
Cóż.... mogę oznajmić, że wróciłam. Ale czy na długo? Tego nikt nie wie.


A co u mnie? 
Na prawdę nic ciekawego się nie działo. 
Nauka, nauka i jeszcze raz nauka. 
Na początku weekendu się przeziębiłam. Łzawiące oczy, katar, kaszel, bolące mięśnie i te sprawy..
A w przyszłym tygodniu dwa sprawdziany, dwie kartkówki i próbny test szóstoklasisty. 
Po tym wszystkim 3 tygodnie wolnego i długo wyczekiwane święta! ^^ 
A tak z innej beczki... Pada już u was śnieg? 
W mojej miejscowości zimno jak nie wiem, ale śniegu nadal nie mam! 
Oby na Boże Narodzenie spadł .  ;) 


To by było na tyle.... 
Niebawem kolejna notka. 
/M